![]() |
| Pierwsze dzieło w wykonaniu mojej Małej ;) |
Byłyśmy dzisiaj z Malutką na takiej grupie dla dzieci do lat pięciu, gdzie można przyjść i zostać (za darmo) na 1 i 1/2 godziny, pobawić się (dziecko), porozmawiać (matka) i zostawiwszy za sobą bałagan pójść do domu ;) Panie mają przygotowane różne atrakcje dla dzieci, dziś było malowanie farbkami i zabawa kolorowym ryżem (surowym oczywiście!) - zamiast piasku. Oprócz tego są standardowe zabawki: kuchnia z garnkami, książeczki, przebieranki, śpiewanie piosenek itp, to się nie zmienia. Mała malowała farbami (w domu jeszcze się nie odważyłam dać jej farbek, nie bardzo chce mi się ściany odmalowywać ;)), ładowała ryż do naczynek i z ciekawością obserwowała inne dzieci. I byłam dumna z jej zachowania, bo dzieliła się zabawkami, mimo, że to był jej pierwszy raz tam i wszystkie zabawki były dla niej nowe... Na końcu tylko zobaczyła wózek dla lalek i nie dała się przkonać, że teraz czas na śpiewanie piosenek. Bo wózek to wielka miłość mojej Malutkiej Dziewczynki. W domu ma jeden, ale przecież inne mogą okazać się lepsze, musi wypróbować wszystkie ;)
| Domowy wózek :) |
Spotkałyśmy tam znajomą dziewczynkę, młodszą od Małej o jakieś 4-5 miesięcy. I jak zwykle, kiedy spotykam dziecko, które dużo mówi, lub - jak w tym przypadku - mówi więcej niż moja Niunia w podobnym wieku, zrobiło mi się smutno. I ja wiem, że każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i każde zaczyna mówić, kiedy jest na to gotowe, ale głowa swoje, a serce swoje. Smutno i już. Chociaż czasem leżymy normalnie ze śmiechu, jak mówię Małej: powiedz NOGA, a ona na to MUMA ;). Jak ktoś oglądał "Przyjaciół" to jest taki epizod pt. "Joey speaks French". To u nas jest czasem to samo ;)
O, tu jest link: Joey speaks French
A Moja Mała Dziewuszka ma za to śliczne długie wołski, które już w wieku 18 miesięcy dało się zaplatać w koszyczek :
![]() | |
| Moja Mała Ślicznotka :) |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz