czwartek, 12 marca 2015

Jeśli ktoś mnie czyta...

Jeśli ktoś mnie czyta to chciałam wyjaśnić:
1. zablokowałam komentarze, bo jestem nowa, świeża i nie wiem, czy poradziłąbym sobie z ewentualną krytyką. Krytyka twarzą w twarz to co innego, ale taka zapisana może być różnie rozumiana i może mnie zniechęcić do dalszego pisania. A pisać bym chciała, na razie przynajmniej... Chciałabym zapisać to, co zwykle mi ucieka, te wesołe, wzruszające, śmieszne momenty. Żeby kiedyś móc tu wrócić, z Maluchami może i powiedzieć im, jak to było, jak byli mali :)
2. wrzucam na razie mnóstwo starych wspomień, zapisków takich... Bo chcę nadrobić czas, kiedy nie pisałam. Jak nadrobię trochę, to będę pisać bardziej na bieżąco. I jak się wprawię - bo widzę już, że zardzewiałam trochę ;) Kiedyś pisanie listów, maili, było frajdą, pisało się "samo". Teraz jest trudniej ;) Ale może to kwestia wprawy...
3. czytam inne blogi. Ale nie komentuję z reguły... Nie chcę być źle zrozumiana - jak się rozpiszę i rozeznam w światku blogowym, to może zacznę też komentować :) Niektóre blogi są taaakie wciągające :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz