![]() |
| Trochę wiosny :) |
Nie mam też w sumie za bardzo o czym pisać... Ot, codzienność. Malutka zaczyna gadać coraz więcej, mnóstwo nowych słówek opanowała. Śmiesznie jej to wychodzi, bo nie potrafi powiedzieć słowa dłuższego niż 2 sylaby, więc wszystkie słowa skraca do tej długości. I niektóre jej wersje słów są prześmieszne :) Np "tete" - zamknięte, "łoko" - wyskoko, "łóziem" - wózek, "łoły" - różowy... Tworzy też swoje wersje zdań, np "**** łozi" - Braciszek poszedł do szkoły, "****** idzie dzieci" - Malutka idzie do dzieci, "tata lacy" - tata w pracy... Niektóre ciężko powtórzyć, ale coraz bardziej możemy sobie pogadać ;)
Dowiedziałam się też, że mój Sześciolatek będzie miał w szkole jakiś test, 1:1 z nauczycielką i każdy w swoim tempie, więc nie jest źle czy bardzo stresująco, ale dla takich małych dzieci to i tak chyba trochę przesada... Podobno to jest ogólnokrajowy test i jak nie zaliczy będzie powtarzał za rok, więc nie ma jakichś negatywnych konsekwencji, nie zostaje na drugi rok w tej samej klasie, nie ma poprawek itp... Ale ja się i tak stresuję :(
Znalazłam sobie jeszcze jeden powód do stresu, tzn. Malutkiej za uchem wyskoczyły 2 guzki wielkości zielonego groszku, jeden jakiś czas temu, drugi niedawno. Mówi, że boli ją, jak dotykam, nieruchome są. Zapisałam ją do lekarza (wizyta za tydzień), no i się stresuję. Zobaczymy co powie...
To, że się tym wszystkim stresuję to nic nowego, taki już ze mnie typ ;)
W międzyczasie byliśmy na pokazie modeli samolotowych i na "mini-ciuchci" :) Oba wypady udane, z tym, że na ciuchci Nasza Mała Bohaterka miała trochę stracha ;)
![]() | ||
| Modele były całkiem spore :) |
Tyle wiosny dzisiaj ;) Mamy Dzień Dziecka, szkoda, że w tym kraju nie jest obchodzony... Ale myśmy sobie poświętowali z Dzieciakami w weekend :)











